Mazurska Perła najszybsza w NorthmanCup2017

Mazurska Perła najszybsza w NorthmanCup2017, czyli jak wygraliśmy największe mazurskie regaty jachtów kabinowych.

Początek regat przygotowanie

Załogi zwykle różnie zaczynają przygotowania, część trenuje, poleruje dno, inne robią zakupy i liczą na dobrą zabawę.

 

My zaczęliśmy inaczej, w piątek rano pojawiły się problemy zdrowotne i propozycja odpuszczenia regat. Po chwili przypominamy siebie, że przecież nigdy się nie poddajemy. Najzdrowszy z ekipy w ostatniej chwili startuje Mazuską Perłą, żeby zdążyć na otwarcie mostu. Jacht zadziwiająco szybko porusza się na silniku i jest 22 min. przed czasem. Pokonanie mostu obrotowego w tym roku jest warunkiem koniecznym stawienia się w terminie na linii startu. Do tego problemy z samochodem i w zasadzie jesteśmy gotowi do odprawy. Dostajemy mapkę z długą bezpieczna i ciekawą trasą i … licznymi pułapkami. Czas ruszać na Mamry. W porcie popisy, kto raz manewrował w naszym porcie, to w węgorzewskim sobie znakomicie poradzi. Na kanale zaczynają się wyścigi. agresja tryska z niektórych wilków morskich, dzioby tną Węgorapę, jeszcze jazda równoległa na ostatnich zakrętach i wychodzimy na Mamry. Wielkie jezioro przyjmuje kolejne dziesiątki maksusów i uspokaja…

Start i rozgrzewka

Starujemy w trzeciej najliczniejszej grupie Maxusy 24 EVO i Maxusy 26 łącznie 40 jachtów. Linia startu dość długa ale i tak gęsto. Odliczanie nas zawodzi i trafiamy na linię startu ze sporą stratą, do tego konieczne dwa dodatkowe zwroty i … jesteśmy trzeci na górnej boji! Pierwsza 24 evo potem dwie 26. Przed nami dwóch bardzo dobrych żeglarzy za nami kolejny, jesteśmy w doborowym towarzystwie. Oni nas nie znają, bo pierwszy raz mamy okazję rywalizować, ale jak się utrzymamy w tej grupie to zaliczymy dobry występ . Na pełnym próbujemy ataku, ale przeciwnicy płyną bardzo dobrze, my gorzej. Na drugim pełnym kursie wychodzimy na prowadzenie, a dodatkowo zaczynamy łykanie Maksusów 28 i 33.

Dwie długie halsówki

Przed mami pierwsza pułapka, zaczynamy asekuracyjnie, dyskutujemy i obieramy dobry kurs. 24 evo cały czas bardzo blisko, a goniące 26tki czekają na nasz błąd. Locja Upałt tym razem zaliczona i bezpiecznie meldujemy się na boi nr 4. Spóźniona „33” blokuje wejście na boję, ale na szczęście udaje się utrzymać prowadzenie. Na halsówce do przesmyku dzieje się bardzo dużo, ostatecznie zyskujemy nieco przewagi i odpada jedna 26, jest lepiej.

Ostateczna rozgrywka

Na przesmyku zwykle dzieje się sporo, tym razem obyło się bez większych emocji. Utrzymanie prowadzenia do boi nr 5 z pewnością da szanse na końcowy sukces. Udaje się, jesteśmy pierwsi ze znaczna przewaga nad 26, ale nie możemy się” pozbyć” 24evo. Spokojnie docieramy do Wyspy Kociej, ostatniego znaku. Ostrożnie opływamy wyspę i wydaje się, że 24evo utknęła pod wyspą, ryzyko im się opłacało i znowu są za naszą rufą. Dokładamy prędkości i na mecie jesteśmy pierwsi
z wyraźną przewagą nad 24 evo i kolejnymi 26. Chwila na podium z dobrą muzyką i nagrodą zostaje w pamięci i pomaga się zebrać na następne regaty.

Impreza przeprowadzona wzorowo, z dbałością o szczegóły i do tego życzliwi organizatorzy i jeszcze te pokazy sztucznych ogni, za rok warto być tam znowu.

Czarterując u nas jacht , pamiętaj

- nie poddawaj się -> przed walką/bez walki *)

- duży nie znaczy lepszy

- Mazurska to nie Czarna ale jednak Perła! Ta wdzięczna nazwa nie tylko nam się podoba

- jacht ma duszę? Ten ma … coś w sobie, potrafi dać szczęście …na finiszu

FaLang translation system by Faboba
 Last minute
Czarter jachtów

Twister 800N

15.09-17.09.2017

Czarter jachtów last minute

Tes 32D

22.09-24.09.2017

pokoje-down

TOP