XXI Regaty - Memoriał Braci Ejsmontów

Ciekawe i udane regaty

Jeszcze ciemno, 3 września 2016, odpycham się od kei po cichu wychodze z portu, żeby nie budzić śpiących żeglarzy, którym przeszkadzliśmy cały wieczór i cześć nocy szykując Świetlika do regat. To przygotowanie to nie trym regatowy, tylko naprawa po czarterze, parę drobiazgów, ale jacht nie nadawał się do żeglugi. Pływanie po ciemku po znanej wodzie nie jest niczym szczególnym, nawet trochę uspokaja. Jeszcze sporo do zrobienia, ale szczęsliwie melduję sie w kanale Giżyckim. Czekam na nowego, ważnego członka załogi, chwila postoju i jest nas dwóch, nie ma czasu pędzimy do Węgorzewa na miejską plażę. Nie jesteśmy sami inni też zrezygnowali z płynięcia przez kanał Węgorzewski. Szykują jachty, wynoszą wszytko co waży, my zabraliśmy wszystko, nawet zapasową butlę z gazem i drugi akumulator. Niestety musimy walczyć ze sztagiem, zjawia się Sławek po odprawie i naprawę kończymy na czas. Mamy jeszcze chwilę na dwa szybkie kontrolne zwroty, w tym składzie załoga startuje pierszy raz. Na starcie znajdujemy trochę miejsca i ruszamy prawie o czasie, niestety wszyscy idą ostrzej, czołówka ucieka... Na szczęście przychodzi olśnienie – miecz! Wreszcie Świetlik reaguje na ster jak trzeba, zaczynamy odrabiać do klasy startującej wcześniej. Przed nami Bingo z hyromieczami, tego nie dogonimy. Na pierwszej halsówce przez całe Mamry odrabiamy 10 minnut do nowszego Twistera z fajnymi żaglami i bardzo dobrą załogą, który wystartował w niższej klasie. Wygląda na to, że chce się z nami pościgać – chętnie! Na Święcajty wchodzimy na drugim miesjscu ze znaczną przewagą nad jachtami z naszej klasy, drugi Twister za rufą. Wyspa prawą burtą i halsujemy na przesmyk, przy okazji bezpośredni pojedynek Twisterów rozstrzygnięty na naszą korzyść. Do końca wyścigu skupiamy się na doganianiu jachtów, które są w zasięgu. Trzech z niższej klasy przez 10 minutowę opónienie ze startu nie zdążyliśmy i do tego "HydroBingo" czyli ostatecznie meldujemy się na drugim w klasie powyżej 7,99 i piątym z całej stawki. W nagrodę musimy zostać na zakończenie ale warto było! Gratulacje dla organizatorów za rok pewnie się spotkamy. Trening przed MamertCup zakończony. Teraz czas na Żarka!

 

Zdjęcia: KKŻ KAPER

FaLang translation system by Faboba
 Last minute
Czarter jachtów

Twister 800N

15.09-17.09.2017

Czarter jachtów last minute

Tes 32D

22.09-24.09.2017

pokoje-down

TOP